Jak nazwać poszczególne elementy ciała straszyka? Zobacz artykuł "Budowa zewnętrzna ciała straszyka - schemat."...
Straszyki pobierają wodę wraz z pokarmem (zjadanymi liśćmi, najczęściej jeżyny). Spijają też często wodę ze ścianek terrarium (krople pozostałe po pryskaniu terriarium)... Nie ma konieczności podawania straszykom wody (w miseczce czy w inny sposób), a nawet nie powinno się tego robić, ponieważ straszyk mógłby się utopić...
Oczywiście, ale przy odpowiednim wypośrodkowaniu warunków (głównie chodzi tu o wilgotność , ale też o rodzaj rośliny pokarmowej)... Informacje przydatne przy dobieraniu gatunków straszyków do jednego terrarium znajdziesz w dziale "opisy wybranych gatunków straszyków" ...
Jeżeli chodzi o gałęzie/patyki, to generalnie nie ma takiej potrzeby. Przy dobrej wentylacji okorowane i wysuszone patyki nie będą pleśnieć... Natomiast jeżeli chodzi o ściany terrarium to jeżeli są one z surowego drewna, musimy je jakoś zabezpieczyć. Ja osobiście stosowałem zwykły impregnat do malowania np. płotu w ogrodzie, ale należy pamiętać żeby dobrze przewietrzyć terrarium przed wpuszczeniem straszyków... Najlepszym materiałem na budowę terrarium dla straszyków jest płyta OSB - nie trzeba jej malować (ew. można uszczelnić brzegi silikonem).
Nic. :P ... Z czasem , i w miarę używania, nazwy łacińskie poszczególnych straszyków stają się dla nas proste, wręcz banalne... Dlaczego ich używać zamiast polskich? Po pierwsze polskie nazwy ma zaledwie parę gatunków straszyków, a po drugie polskie nazwy są nieprecyzyjne i często mylące... Generalnie lepiej używać łaciny. Nie należy się przerażać skomplikowanymi łacińskimi nazwami straszyków. Po prostu na początku najlepiej mieć ściągawkę, a potem w miarę pisania/mówienia o straszykach nazwy same nam wpadną do głowy...
Nie wiesz jak zrobić/zbudować inkubator dla jaj straszyków/patyczaków? Zastanawiasz się jaki inkubator wybrać? Zajrzyj do działu "inkubator jaj straszyków"...
Dymorfizm płciowy jest zazwyczaj bardzo widoczny. Samiec zawsze mniejszy i mówiąc krótko i prosto - wygląda inaczej... Możliwe, że masz gat., w których samce nie występują w hodowlach. Takie patyczaki / straszyki rozmnożą się przez partenogenezę (Wikipedia - Partenogeneza)... Jeśli chcesz mieć pewność napisz forum jakie masz gatunki...
Wielkość terrarium dla straszyków zależy od gatunku oraz liczby osobników, ale "kształtem" lepsze są wyższe a węższe niż na odwrót. Wysokość powinna być co najmniej dwa razy większa od długości ciała straszyka (danego gat. w stadium imago), inaczej straszyk nie będzie mógł przejść prawidłowo wylinki (naturalnie im większy gatunek straszyka, patyczaka i im więcej osobników, tym większe terrarium jest potrzebne).
Pożywienie jest ściśle zależne od gatunku, bo np. Diableskim lepiej nie podawać jeżyny, gdyż będą mniejsze, oraz skróci się długość ich życia, a innym straszykom (np. Nowogwinejczykom) podawanie jeżyny jest wręcz wskazane. Jeżyna/malina to dla większości straszykowatych najlepszy pokarm. Generalnie niemal zawsze istnieją jakieś lepsze lub gorsze zamienniki, wszystko zależy od gatunku straszyka. Należy jednak pamiętać, że podając coś innego, musimy liczyć się z faktem konieczności przestawienia owada zimą na pokarm, jaki można wtedy zdobyć.
Jeśli ich wielkość i wymagania są podobne, tak. Patyczaki zazwyczaj można trzymać razem, mieszanka patyczaki + straszyki zdaje egzamin tylko w przypadku małych gatunków straszyków (w przeciwnym razie straszyki, które są kilkakrotnie większe i cięższe od patyczaków mogą je zrzucać podczas wylinek), straszyk + straszyk - jak najbardziej, pod warunkiem, że mają te same wymagania (także co do pokarmu), w przypadku liśćców jeśli już musimy trzymać razem kilka gatunków, tjakiechorobyo tylko z innymi liśćcami, bo przez resztę straszyków mogą zostać najnormalniej w świecie pomylone z pokarmem i nadgryzione (choć przypadki nadgryzienia liśćca przez liśćca też nie są rzadkie). Trzeba też uważać, gdyż u samców niektórych gatunków straszyków występuje terytorializm, czyli (samce) mogą zacząć się wymordowywać w walce o terytorium.
Możesz nabyć straszyki i patyczaki bezpośrednio od hodowców w dziale Giełda na naszym forum. Niektóre sklepy zoologiczne mają w swej ofercie straszyki czy patyczaki (nie polecam, gdyż sprzedawcy często nie dysponują nawet elementarną wiedzą nt. owadów, które sprzedają). Możesz nabyć straszyka czy patyczaka również na giełdzie terrarystycznej. Warto też przejrzeć różne serwisy aukcyjne. Cena jest zależna od gatunku, ale w przypadku tych najbardziej popularnych i najłatwiejszych w hodowli to 1-5zł za sztukę. Generalnie ceny straszyków i patyczaków mieszczą się w ramach od kilkudziesięciu groszy do kilkuset złotych za sztukę, wszystko zależy od gatunku.
Utrata odnóża - spowodowana najczęściej nieprawidłowym przejściem wylinki, lub przytrzaśnięciem przez twardy przedmiot (pokrywa faunaboxa, element wystroju, itp.). Zazwyczaj odnóże odrasta w ok. 5/6 po kilku wylinkach - zależy to głównie od wieku straszyka. Im młodszy, tym większe prawdopodobieństwo na regenerację większości odnóża. Odnóże może również odpaść przy nieostrożnym obchodzeniu się z delikatnymi gatunkami (Ramulus nematodes, Ramulus artemis, Orxines semperi).
Zatrucie pokarmowe - spowodowane podaniem pokarmu zawierającego pestycydy lub inne środki chemiczne, ew. nagła zmiana pokarmu na inny.
Pasożyty - najczęściej wewnętrzne, spowodowane często przez pasożytniczne błonkówki. Bardzo ciężko zwalczyć.
Najlepiej postarać się odseparować zarażone osobniki do innego terra.
Roztocza (zewnętrzne) - nieszkodliwe, aczkolwiek mogą zapchać tchawki, uniemożliwiając straszykowi oddychanie. Najlepiej pozbyć się ich przez dokładne wymycie terrarium, wyparzenie elementów wystroju i umycie straszyka pod bieżącą, letnią wodą (niewielki strumień, aby go nie uszkodzić, należy zachować szczególną ostrożność). U mniejszych straszyków roztoczy pozbywamy się na pomocą wykałaczek, czy wacików do uszu.
Zranienie (wyciek hemolimfy) - aby zapobiec wyciekowi, należy posypać ranę mąką ziemniaczaną - bardzo prosty i praktyczny sposób.
Najczęściej spotykane są choroby grzybicze.
Pasozytnicze grzyby przywleczone z pokarmem lub wystrojem dostają się zazwyczaj do przewodu pokarmowego żywiciela namnarzają się i powodują śmierć żywiciela. Objawy mogą być widoczne na zewnątrz w postaci białych/żółtych/różowych grzybni, które rozkładają owada, lub wewnętrzne - objawów zazwyczaj nie widać, jedynie u specificznych gatunków jak Phyllium moga pojawić się wzdłuż bocznych osi ciała (nie liściastych wyrostków) ciemniejsze przebarwienia, które światczą zazwyczaj o chorobie.
Zainfekowany owad pada w przeciągu kilku dni - tygodni.
Myślę, że najlepszym wyborem, z uwagi na warunki hodowlane i łatwość w hodowli będzie, w przypadku patyczaków - patyczak indyjski (Carausius morosus) lub rogaty (Medauroidea extradentata), aczkolwiek można wybrać równie łatwego patyczaka wietnamskiego (Ramulus artemis), bądź skrzydlatego (Sipyloidea sipylus).Można również spróbować z większym gatunkiem - patyczakiem czerwonoskrzydłym (Phaenopharos khaoyaiensis). W przypadku straszyków na początek poleciłbym straszyka australijskiego (Extatosoma tiaratum tiaratum), bądź już nieco większego straszyka nowogwinejskiego (Eurycantha calcarata). Jeśli natomiast interesują nas liśćce, najlepszym wyborem na początek będzie liściec jesienny (Phyllium siccifolium). Przy wyborze liśćca należy zwrócić szczególną uwagę na pleść i jakość pokarmu.
Partenogeneza - inaczej dzieworództwo. Jest to rozmnażanie się osobników danego gatunku bez udziału samca (występują tylko i wyłącznie samice). Samica składa niezapłodnione jaja, z których następne wykluwają się dokładne "kopie" osobnika potomnego, również samice.
Jest to zjawisko występujące u wielu gatunków zwierząt, najczęściej u owadów, polegające na posiadanie przez danego osobnika cech obu płci. Taki osobnik nie jest zdolny do rozmnażania. Gynandromorfy często występuję w obrębie gatunku: Oreophoetes peruana peruana.
Straszyk diabelski (Peruphasma schultei) należy do grupy straszyków żywiącej się ligustrem. Ligustr to jeden z popularnych żywopłotów, lecz lepiej podawać Straszykowi diabelskiemu ligustr z terenów oddalonych od ruchliwych ulic. Z powodzeniem zamiast ligustru Straszykowi diabelskiemu można podawać lilak (bez). Jeżyny lepiej nie podawać. Straszyki diabelskie rosną po niej mniejsze i żyją krócej, a w dodatku przestawienie Straszyka diabelskiego na jeżynę doświadczonemu hodowcy może sprawić kłopot, a u początkującego najprawdopodobniej zakończy się śmiercią straszyka. Niektóre z krzewów ligustru powinny zachować zielone liście przez całą zimę, ale w praktyce może wyjść tak , że nie znajdziemy takiego krzewu w promieniu 100km. Dlatego na zimę należy przygotować odpowiednią ilość pokarmu dla naszych Straszyków diabelskich. Zbieramy pokarm (ligustr i bez np.) i mrozimy w całości zanurzone w wodzie (np. w jakichś pojemnikach na jedzenie, itp.) ... Musimy przewidzieć ile zjedzą nasze Straszyki diabelskie i zebrać 2 razy więcej. Pokarm rozmrożony będzie słabszy (pod względem wartości odżywczych jak i wytrzymałości liści na dość ciężkie straszyki).
Sprzątać straszykom, patyczakom możemy z różną częstotliwością. Im częściej będziemy sprzątać straszykom, patyczakom, tym mniej na każde sprzątanie poświęcimy czasu. Możemy sprzątać straszykom wraz z wymianą rośliny pokarmowej. Jeśli wymieniamy ją stosunkowo często (co 1, 2 dni), możemy zdecydować się na sprzątanie straszykom, patyczakom co dwie wymiany. Maksymalny okres pomiędzy sprzątaniami generalnymi nie powinien wynosić dłużej niż dwa tygodnie. Przy codziennym sprzątaniu, przy odrobinie wprawy nie powinno ono zająć więcej niż 10min.
Na górnej powierzchni terrarium straszyków, patyczaków, nawet jeśli nie jest ona otwarta, warto zamocować rozciągniętą moskitierę (bądź inną tego rodzaju siatkę). Znacznie ułatwia ona przechodzenie wylinek straszykom. Jako podłoże dla straszyków, patyczaków możemy zastosować wiele materiałów. Najwygodniejsze są ręczniki papierowe. Można je łatwo i szybko wymienić. Można też stosować torf, włókno kokosowe, piasek, wermikulit itp. Takie podłoża lepiej utrzymują wilgotność i są bardziej estetyczne... Wśród nich łatwym w sprzątaniu można nazwać chyba jedynie piasek, który przy odrobinie wprawy można pozamiatać małą miotełką (np. własnej konstrukcji). Jeśli mamy na górze moskitierę, to nie ma potrzeby zaopatrywać terrarium w gałęzie/patyki. Straszykom, patyczakom wystarczą te z rośliny pokarmowej. Dla niektórych gatunków straszyków powinniśmy zaopatrzyć terrarium w kryjówki (kawałki kory, łupiny kokosa, itp.), gdyż w dzień mogą chcieć się schować.
Inkubacja jaj danego gatunku zależy przede wszystkim od klimatu, w jakim się go spotyka.
Wyróżnić można dwa rodzaje inkubacji:
W przypadku jeżyny - w lesie powinniśmy bezproblemowo, nawet pod grubą warstwą śniegu znaleźć jeżynę zimozieloną. Jeśli jednak nie jesteśmy pewni, czy w naszej okolicy takowa się znajduje, wówczas należy zrobić odpowiedni zapas jeżyny, poprzez np. zamrożenie, czy hodowanie sadzonek (przy czym należy pamiętać, że liście po zamrożeniu mają mniej wartości odżywczych). Hodowanie sadzonek raczej nie sprawdzi się przy większej hodowli. Wtedy trzeba niestety przed okresem zimowym wyzbyć się najżarłoczniejszych owadów lub znaleźć alternatywne źródła pokarmu.
W przypadku paproci - przy gatunkach takich, jak. Ch. woodfordii, czy Oreophoetes peruana peruana nie stanowi ona problemu. Paproć bez problemu można hodować w doniczkach w domach, a jeśli nie mamy takiej mozliwości - paproć jest przez cały rok zielona w lesie (np. Orlica pospolita).
W przypadku ligustru - tu sytuacja wygląda podobnie jak z jeżyną, chociaż stanowi ona nieco większy problem.
Wprawdzie występuje odmiana zimozielona, ale na wszelki wypadek warto zamrozić zapas tego pożywienia.
Zamrozić można również pokarmy zapasowe - bez lilak, babka, forsycja.
W przypadku dębu - w lesie niestety brakuje tego pokarmu w zimę. Brak tego pokarmu może niekorzystnie wpłynąć na takie gatunki, jak: Phyllium giganteum, czy Phyllium bioculatum (niekiedy nie udaje się przestawić ich na jeżynę). W takiej sytuacji są 3 wyjścia:
Przede wszystkim podwyższyć na przyszłość wilgotność. A osobnikowi, który utknął można pomóc w następujący sposób:
Nanieść kroplę wody do jaja. Jeśli straszyk mimo to nie wyjdzie, należy skruszyć jajo (bardzo ostrożnie) lub wyjąć delikatnie odnóża straszyka za pomocą pęsety. Przy niezachowaniu odpowiedniej ostrożności można urwać odnóża, co kończy się zazwyczaj śmiercią danego osobnika.
Nie należy się tym przejmować, gdyż jest to typowa reakcja obronna na potencjalne zagrożenie. W naturze straszyki starają się udawać gałązkę na wietrze/uschnięty fragment rośliny/liść i wtopić w otoczenie, aby w ten sposób uchronić się przed drapieżnikami. Podobną rolę może spełniać "udawanie trupa" oraz stan katalepsji, w którym straszykowate mogą spędzać większość czasu, a także charakterystyczne zawijanie odwłoka, dzięki któremu owad wydaje się być większy i sprawia wrażenie bardziej niebezpiecznego.
Straszykowate występują w większości egzotycznych krajów na większości kontynentów. Za przykład powszechnego występowania wielu gatunków straszyków można podać choćby: Indie, Australię, Filipiny, Tajlandię. Każdy gatunek zasiedla odpowiadający mu klimat (Extatosoma tiaratum tiaratum - uprawy eukaliptusu, Eurycantha calcacata - tereny górskie z bujną roślinnością).
Nie, żaden gatunek straszykowatych nie występuje w Polsce. Poza Polską, na terenie Europy można spotkać kilka gatunków, np. Bacillus rossius, czy Clonopsis gallica.
Najprawdopodobniej powodem jest zbyt mała ilość rośliny żywicielskiej, która wywołuję swojego rodzaju skłonności kanibalistyczne u patyczaków (choć wątpię, by jeden osobnik mógłby zjeść drugiego w całości). Najlepszym sposobem jest umieszczenie dużej ilości pędów rośliny tak, aby patyczaki nie miały problemu z jej znalezieniem.
Powodem może być również zbytnie przegęszczenie w terrarium. Wtedy należy niestety pomyśleć nad drugim zbiornikiem hodowlanym rozdzielić patyczaki.
Zjawisko "podgryzania" współlokatorów było przeze mnie obserwowane często w przypadku owadów z rzędu Ramulus. Ramulus nematodes, mimo dostatecznej ilości pokarmu, podgryzał osobnika tego samego gatunku, natomiast Ramulus artemis podgryzał osobniki różnych gatunków, więc być może jest to cecha wrodzona tych gatunków, nie jestem jednak pewny.
Oczywiście, zależy, do jakiego gatunku należą dane jaja. Inkubacja może trwać np. ok. 1 miesiąca (np. Asceles glaber), bądź ok. 3-5 miesięcy (Phyllium siccifolium - w przypadku populacji płciowej), albo nawet od. 12-40 miesięcy (Heteropteryx dilatata). Okres inkubacji jaj straszyków, patyczaków jest ściśle uzależniony od warunków (wilgotność i temperatura). Im wyższa temperatura, tym szybciej wykluje się dany gatunek, nie należy jednak przekraczać temperatury 28*, gdyż można w ten sposób przesuszyć zarodek.
Powodów może być kilka. Najczęstszy jest taki, że dany osobnik przygotowuje się do wylinki. 2-3 dni przed jej przejściem przestaje pobierać pokarm i chodzi po terrarium, szukając odpowiedniego miejsca. Powodem może być również podanie niewłaściwego pokarmu (dlatego zawsze należy przed zakupem danego gatunku zapoznać się z jego opisem) lub też podanie pokarmu, do którego dany osobnik nie jest przyzwyczajony. Tutaj z kolei, kupując owady ze sklepu zoologicznego, czy od innego hodowcy należy dowiedzieć się, czym dany gatunek był karmiony wcześniej, aby w przyszłości uniknąć komplikacji.
Powyższe pytanie pojawia się często przy bardzo małych owadach, dlatego uspokajam nerwy początkujących hodowców i odpowiadam: ogólnie młode straszykowate jedzą niewiele, potrafią zaledwie podgryźć listek, co może być niezbyt dobrze widoczne, albo nawet całkowicie niewidoczne, dlatego też nie należy martwić się bez powodu, jeśli jesteśmy pewni, że podawany pokarm jest właściwy.
Najpewniejszym sposobem jest "kąpiel" jaj w letniej wodzie (nie za gorącej i nie za zimnej).
Wsypujemy jaja do niewielkiego pojemnika, wypełnionego wodą.
Jaja, które są spleśniałe, wysuszone lub zarodki w nich są obumarłe będą pływać po powierzchni wody. Jaja, z których może się jeszcze coś wykluć osiądą na dnie pojemnika.
Nie należy obawiać się, że zarodki się utopią, jaja straszykowatych są odporne na działania wody, przynajmniej przez jakiś czas.
Do rozwoju FAQ w stopniu znacznym przyczynili się: Navia , Negative. , Raistlin . :)
Phasmida.pl - hodowla straszyków
Copyright © by Igor Sołdrzyński ( Igor255 )